przeleciałem moją kuzynkę w nocy - An Overview

Choć zdarzenia, które chciałem Ci opowiedzieć, miały miejsce wiele lat temu, doskonale je pamiętam. Od czasu do czasu wyciągam je z czeluści pamięci i zawsze są intensywne.

Pogoda nam nie sprzyjała, było pochmurno i zapowiadało się na deszcz. Mieliśmy jednak nadzieję, że zdążymy dotrzeć do naszego schronienia, zanim się rozpada. Na dodatek ja nie czułem się najlepiej.

– Wszyscy moi faceci powinni się od ciebie uczyć namiętności. Twoje młodzieńcze pożądanie rozpaliło mnie do czerwoności. Kuzynie, mam nadzieję, że będziemy powtarzać takie spotkania w baraku… – mówiła Zuzia.

Disclaimer: CumGuru.com is just a internet search engine. All backlinks and thumbnails exhibited on this Internet site are added quickly. We do not own, make, host or upload any video clips displayed on this Web page, we only hyperlink to them.

- Na przykładvert ja będę stał, a ty będziesz mi obciągać na kolanach i jak poczuję, że dochodzę to go wyjmę i skończę na twojej buzi. Dobrze?

Kazałem jej ukucnąć. Ola nie oponowała, zaczęła robić mi loda, chyba nawet jeszcze z większym zapałem niż przedtem, zupełnie jakby zapach spoconych genitaliów ją tylko bardziej podniecił. A ja przez szpary w deskach stodoły obserwowałem chodzącego po podwórku wujka.

Dłońmi jeździł po ciele Zuzi, napawając się nim, a ustami ssał i przygryzał jej sutki. Ona w tym czasie kolanem drażniła jego kutasa. Postanowiła uwolnić go z za ciasnych gaci, więc rozpięła mu rozporek i zsunęła spodnie w dół. Następnie opuściła majtki i wyskoczył z nich naprężony do granic możliwości penis. Umieściła na nim quitę i masowała go nią, słuchając jęków swojego kuzyna. Poczuł, że zaraz się spuści, a nie chciał jeszcze kończyć zabawy, więc zabrał stópkę kuzynki i zaczął znów pieścić jej uda. Ona w tym czasie zdjęła mu koszulkę i napawała się jego torsem. Spragnieni swoich ciał upajali się swoim dotykiem i pieścili się namiętnie.

Pośladki drgały niczym galaretka i bardzo mnie to podniecało. W końcu poczułem zbliżający się orgazm i przyspieszyłem. Sperma wystrzeliła częściowo na jej plecy, a częściowo na pośladki i rowek. Biała maź miała kontakt z różowym oczkiem jej odbytu.

Ruchałem codziennie cipkę mojej uroczej, drobnej francuskiej kuzynki, gdy nie chodziła do szkoły

Kiedy tylko dotarliśmy na miejsce, poczułem się fatalnie. Trzęsły mną dreszcze i całkowicie opadłem z sił. Dałem radę jeszcze pomóc Tomkowi rozpalić w kominku i postanowiłem położyć się do łóżka. Małgosia przyniosła mi wszystkie możliwe środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, jakie tylko znaleźli w damskich torebkach i plecakach. Przyjąłem dawkę uderzeniową z nadzieją, że po kilku godzinach stanę na nogi. Położyłem się w łóżku w małym pokoiku na piętrze. Małgosia wtuliła się we mnie i opiekuńczo głaskała wilgotne od potu włosy.

Naprawdę nie mogłem się tego doczekać. Z tego wszystkiego znów mocno się podnieciłem i późnym wieczorem, jeszcze przed kąpaniem, dorwałem Olę gdzieś w stodole, złapałem ją za tę wielką dupę i zacząłem całować duże, wilgotne usta. Byłem spocony, miałem śmierdzące jaja i kutasa, zacząłem gadać coś w stylu, że ma się w tym momencie wypiąć, bo chcę ją zerżnąć.

Ola położyła się na plecy i rozłożyła szeroko swoje nogi. Jej cipka, ciemniejsza od reszty ciała, patrzyła na mnie już prawie gotowa. Pochyliłem się i zacząłem całować ją po wargach i łechtaczce. Niemal od razu poczułem jej intensywny zapach, placeęgowany zapewnie dzisiejszym żarem lejącym się z nieba.

Mniej więcej w połowie trasy złapał nas deszcz. Początkowo była to tylko mżawka, która zatrzymywała się na gałęziach drzew i liściach ponad naszymi głowami. Z biegiem czasu intensywność opadów zwiększała się i mżawka zamieniała się w regularny deszcz.

Pojechaliśmy zatem w piątkę. Obładowani wielkimi plecakami zapakowaliśmy się do autobusu i po dwóch godzinach jazdy byliśmy już na miejscu. No powiedzmy, że na miejscu. Był to ostatni read more przystanek autobusowy, a do domku mieliśmy jeszcze trzy godziny marszu przez las. Nasz pochód prowadziłem ja razem z Małgosią, za nami szli Monika z jej chłopakiem Tomkiem, a na końcu snuła się Agnieszka.

Kazirodczy seks z synem Niespodzianka dla mamusi Pierwszy raz z moją siostrą Siostra na kanapie Seks z mamą Kumpel zerżnął moją matkę Moje przygody seksualne z kuzynką Seks bez zabezpieczenia z teściem Seks z matką i zamężną córką Anka w opałach

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *